|
|
[
24 godziny temu ]
Opowieść o intelektualiście Dominiku Mateiu ma dwóch ojców.
Pierwszym jest Mircea Eliade, nieżyjący już rumuński religioznawca,
filozof i pisarz (jego powieść stała się kanwą filmu). Drugim – Francis
Ford Coppola, który po dziesięcioletniej przerwie wraca na ekrany z
dziełem napisanym, wyreżyserowanym i wyprodukowanym własnym nakładem
sił. Żeby zadośćuczynić problematycznej tradycji streszczania fabuły,
zdradzę jedynie, iż rażony piorunem 70-letni Dominic Matei (Tim Roth)
młodnieje. Jego ciało się regeneruje. czytaj dalej |
|
|
|
|
|
|
|
|
|